Pilsko, Hala Miziowa z Korbielowa, żółty szlak

Pilsko - wybierz materiał

Przygotowaliśmy dla Ciebie dokładną relację wideo z tego szlaku, część opisowa uzupełnia wideo. Do części opisowej wrzucamy relację foto z przebiegu szlaku, do galerii wrzucamy panoramy, ciekawe miejsca oraz to co nas urzekło podczas wspinaczki. Mamy nadzieję, że materiał Ci się spodoba.

Specyfikacja trasy:

Trudność szlaku*:
Umiarkowana
Zmęczenie*:
Duże

* Ocenę wydajemy na podstawie własnych odczuć i preferencji. Ocena może być zawyżona lub zaniżona, wszystko zależy od kondycji fizycznej i doświadczenia z górami. Ocena dotyczy sezonu letniego, w sprzyjających warunkach pogodowych.

Opis ogólny

Pilsko to najwyższy szczyt, który zdobyliśmy tego lata, ale w paśmie Beskidu Żywieckiego najwyższy nie jest – królową tego pasma jest Babia Góra. Warto również zaznaczyć, że najwyższy punkt masywu Pilska nie znajduje się w Polsce a po Słowackiej stronie, polski szczyt nazwany jest Górą Pięciu Kopców, szczyt Słowacki to jakieś 10 minut spaceru – kierunek południe.

Wybraliśmy żółty szlak z Korbielowa przebiegający przez Halę Miziową. Spotkaliśmy się z ogromem pozytywnych opinii o widokach jakie czekają zarówno z hali jak i ze szczytu. Niestety nie zawsze jest okazja przekonać się o tym, ponieważ często turyści trafiają na słabą widoczność. My też podzieliliśmy ich los, ale można spróbować zaatakować szczyt w zimie – podobno w pogodne, mroźne dni jest większe prawdopodobieństwo widokowej euforii, ale też ryzyko załamania pogody i cięższych warunków.

Szczyt zdobywaliśmy w weekend i mieliśmy obawy co do miejsca parkingowego, patrząc na zajęte parkingi przy głównej ulicy, obawy się nasilały. Skręciliśmy w ulicę Leśną, później w Zbójnicką i dojechaliśmy do kolejnego parkingu przy żółtym szlaku, parę aut i mnóstwo wolnych miejsc – bingo. W najbliższej okolicy można skorzystać z altany, niedaleko przepływa Buczynka, z którą jeszcze raz spotkamy się na szlaku.

Od parkingu do Hali Miziowej trzeba przejść ponad 4 kilometry – czuć tę odległość w nogach i w płucach. Jest tu niewiele miejsc do odpoczynku i generalnie takim większym postojem mogą okazać się Czarny Groń (dołącza zielony szlak) i Hala Miziowa. Ta część szlaku nie odstrasza trudnością, ale z pewnością zmęczy nas w drodze do celu. Wchodząc pod górę spotykamy rodziców z dziećmi i na pytanie, jak oceniają szlak dla swoich pociech, usłyszeliśmy głębokie westchnienie.

Na Hali Miziowej dostępne jest duże Schronisko oraz rozległy trawiasty teren do odpoczynku. Kilka osób rozbiło namioty na nocleg – uważamy, że to świetne miejsce do spędzenia nocy pod chmurką. Obok schroniska grillowały się kiełbaski i oscypki, w górach smakują najlepiej. Leżąc tak na zielonej trawce nie byliśmy świadomi, co czeka nas dalej. Są dwie opcje na zdobycie szczytu – kontynuowanie żółtym lub czarnym szlakiem. My chcieliśmy opracować żółty, więc skręciliśmy na ten właśnie szlak. Przywitała nas dużo trudniejsza wspinaczka, wąski, kamienisty, stromo nachylony szlak, wysokie progi, mnóstwo korzeni i czas 30 minut, który normalnym krokiem jest ciężki do osiągnięcia. Priorytetem jest dobre obuwie, łatwo o kontuzję – podłoże do łatwych nie należy, schodząc w dół jest jeszcze trudniej.

Szlak żółty łączy się z czarnym niedaleko Hali Słowikowej. Droga na polski szczyt łagodnieje, jest zdecydowanie szersza i łatwiejsza. Po kilku minutach dochodzimy do granicy. Zdobycie Pilska po stronie Słowackiej odbywa się szlakiem zielonym.

Od Hali Miziowej wędrujemy pomiędzy kosodrzewiną i sporą ilością much. Oprócz kosodrzewiny i urokliwych widoków w stronę Babiej Góry, mijamy mogiłę Franka Basika, który miał niestety pecha podczas II Wojny Światowej. Jako zwiadowca obserwował stronę słowacką, wracając z misji został wzięty za wroga i zastrzelony przez rodaków. Mówi się również, że był pierwszą polską ofiarą II Wojny Światowej.

Przebieg szlaku

Parking na ulicy Zbójnickiej – stąd startujemy na szczyt Pilska. Idziemy chwilę asfaltem, skręcamy wg oznaczeń na szutrową drogę, przechodzimy mostem na drugą stronę (przez potok Buczynki), wchodzimy raz wąskim, raz szerokim, ale w kilku miejscach stromym podejściem. Na końcu przeskakujemy po licznie rozrzuconych głazach, niektóre z nich są ruchome. Szlak mocno się zwęża a las gęstnieje, przecinamy wydeptane nieoznakowane ścieżki. Wyżej dołączamy do szerokiego, kamienistego traktu, którym dochodzimy do Czarnego Gronia, przed skrzyżowaniem zakręcamy dwoma zakosami. Żółty szlak łączy się z zielonym, oba szlaki prowadzą do Hali Miziowej. Za Czarnym Groniem skręcamy w lewo, zmierzając w stronę Hali Kamieniańskiej, która poprzedza Halę Miziową. Pod nogami mamy mnóstwo korzeni, gdzieniegdzie szlak jest podmokły, ułatwieniem dla tych odcinków są drewniane bale. Pod samą Halą Miziową wchodzimy stromym podejściem i wyłania się widok na Schronisko. Zielony szlak odchodzi od żółtego i prowadzi w dół do Sopotni Wielkiej.

Zmierzamy w stronę stoku. Do góry prowadzi czarny szlak, w lewo żółty, przekraczamy granicę rezerwatu Pilska. Do kolejnego skrzyżowania pokonujemy ponad kilometr krętą, wąską ścieżką. Ten odcinek jest najtrudniejszy. Czarnym i żółtym wchodzimy na polski szczyt. Przechodząc na słowacką stronę, szczyt Pilska osiągamy zielonym szlakiem.

Asfaltowy odcinek tutaj się kończy.

Pod mostem przepływa potok Buczynki.

Jak widać na zdjęciach szlak jest dosyć stromy.

Ale najgorsze na tym odcinku są te luźno ułożone kamienie.

W kilku miejscach szlak przecinają wydeptane ścieżki.

Szlak dołącza do szerokiego traktu.

Dwa ostre zakręty przed Czarnym Groniem.

Czarny Groń – dołącza szlak zielony. Tutaj skręcamy w prawo.

Po 5 minutach skręcamy w lewo. Do Hali Miziowej pozostało kilkanaście minut.

Ostatnie strome podejścia, za chwile zacznie się wyłaniać dach schroniska.

Kierujemy się w stronę stoku.

Czarny szlak biegnie na wprost, my skręcamy w lewo, w stronę rezerwatu Pilsko.

Szlak na tym odcinku jest trudny – podłoże, nachylenie, korzenie i niekończący się marsz.

Zdarzają się szersze i łatwiejsze miejsca, ale kiedy myślimy, że to już koniec trafiamy na kolejne utrudnienia.

Ponowne połączenie z czarnym szlakiem oznacza koniec mordęgi.

Góra Pięciu Kopców – po stronie polskiej. Przekraczamy granicę, aby zdobyć najwyższy szczyt – zielonym szlakiem.

Szczyt Pilska.

Zdobądź Pilsko innym szlakiem

intensywnie pracujemy nad kolejnymi opracowaniami…