Babia Góra z przełęczy Krowiarki, czerwony szlak

Babia Góra - wybierz materiał

Przygotowaliśmy dla Ciebie dokładną relację wideo z tego szlaku, część opisowa doskonale uzupełnia wideo. Do części opisowej wrzucamy relację foto z przebiegu szlaku, do galerii wrzucamy panoramy, ciekawe miejsca oraz to co nas urzekło podczas wspinaczki. Mamy nadzieję, że materiał Ci się spodoba.

Specyfikacja szlaku:

Trudność szlaku*:
Umiarkowana
Zmęczenie*:
Umiarkowane

*Ocenę wydajemy na podstawie własnych odczuć i preferencji. Ocena może być zawyżona lub zaniżona, wszystko zależy od kondycji fizycznej i doświadczenia z górami. Ocena dotyczy sezonu letniego, w sprzyjających warunkach pogodowych. Ocena zmęczenia dotyczy wejścia na szczyt.

Opis ogólny

Niezwykle popularny szlak w Babiogórskim Parku Narodowym, w pasmie Beskidu Żywieckiego. Odcinek Babiej Góry z Krowiarek na naszym kanale bije rekordy popularności. Babia Góra to jeden ze szczytów Korony Gór Polskich. Zdobywając go dostrzegamy zapierające dech malownicze, pagórkowate krajobrazy słowackie z rozległym zbiornikiem Orawskim oraz przepięknie wyeksponowane szczyty Tatr. Udaje nam się rozpoznać Pilsko, Romankę, Mędralową, kontury pasm Beskidu Śląskiego i Małego – widoczność w tę stronę ogranicza mgła, jednak to ośnieżone szczyty Tatr działają jak magnes i ciężko nam oderwać od nich wzrok.

Umiarkowana trudność techniczna szlaku i zjawiskowe widoki powodują tłumy a my czujemy, że wraz z nimi gdzieś umiera urok wspinaczki, którą można nazwać przepychanką. Zawsze czekamy na koniec sezonu, jest dużo przyjemniej a pogoda bardziej stabilna, rzadziej spotykamy burze i mocny wiatr na szczycie, materiał i szczyt zdobywaliśmy we wrześniu. Również w sezonie zimowym nie brakuje tutaj amatorów górskiej przygody, często ten szlak o tej porze roku staje bardzo niebezpieczny, ta góra jest podstępna, kapryśna pogoda wręcz huraganowa może zaskoczyć, wiemy to z doświadczenia, już raz odpuściliśmy sobie wejście ze względu na trudną aurę.

Szlak czerwony z Krowiarek wymaga kondycji, z licznych komentarzy i opinii wiemy, że szlak sprawia trudność wielu osobom, ale są i przeciwne opinie – łatwy, my gdzieś ulokujemy się pomiędzy twierdząc, że każdy kto chodź trochę zażywa ruchu, chodzi po górach da radę a wejście na szczyt będzie dla niego kilku godzinną przygodą. Jeżeli chodzi o aspekt techniczny tragedii nie ma – w dolnych partiach ułożone są schody, pomiędzy kosodrzewiną trzeba czasami przeskoczyć kamienisty próg lub wdrapać się po różnej wielkości kamiennych schodkach. Wyżej wspinamy się po niezbyt stromych kopcach skalnych, nie są one ubezpieczone łańcuchami.

Przebieg szlaku

Rozpoczynamy z przełęczy Krowiarki. Babiogórski Park Narodowy pobiera opłatę za wstęp, w zamian dostajemy pocztówkę. W tym miejscu mamy do wyboru dwa szlaki: czerwony, którego tyczy się opracowanie oraz niebieski prowadzący do Schroniska Markowe Szczawiny dalej można wejść czerwonym lub spróbować swoich sił żółtym (Perć Akademików), który jest najtrudniejszym szlakiem na Babią Górę i świetnym wstępem, jeżeli ktoś planuje ekspansje Tatrzańskich szlaków.

Pierwszy etap do Sokolicy prowadzi niemal w całości terenem zalesionym. W przeważającej części pod nogami mamy schody ułożone z kamieni i drewnianych bali. Trasa jest stroma, dopiero w okolicy Sokolicy możemy liczyć na chwilę oddechu. Sokolica posiada ładny taras widokowy, na którym można zebrać siły do dalszej walki.

Drugi etap prowadzi z Sokolicy na Kępę, odchodząc od Sokolicy mijamy zielony szlak, łącznik przyrodniczy pomiędzy niebieskim szlakiem (Szkolnikowe Rozstaje) a czerwonym.

Szlak przedziera się przez kosodrzewinę z kamienistym podłożem, gdzieniegdzie wchodzimy po schodkach. Kępa podobnie jak Sokolica posiada taras widokowy, niestety dużo mniejszy, który dość szybko zapełnia się turystami.

Trzeci etap prowadzi przez Gówniaka do szczytu, jest to odcinek najdłuższy i najtrudniejszy ze względu na dość strome kopce usypane z kamieni, po których trzeba się wspinać. Za Kępą kosodrzewina jest coraz niższa odsłaniając panoramy m. In. W stronę Tatr. Im wyżej tym mniej kosodrzewiny, tam gdzie jej nie ma rośnie trawa, która z kolei świetnie służy do odpoczynku.
Idąc dalej możemy się przekonać jaką Babia Góra jest oszustką, serwując kilka wierzchołków, każdy wydaje się być szczytem, ale kiedy zdobywamy kolejny wierzchołek za nim jest kolejny i kolejny.

Po drodze spotykamy tabliczkę z napisem Gówniak – od tego miejsca pozostało nam jakieś 20-30 minut marszu. Pod szczytem dołącza najtrudniejszy żółty szlak. Charakterystyczny mur z kamieni na szczycie pomaga w wietrzne dni dając schronienie. Tabliczka z nazwą szczytu oraz tablice kierunkowe – całość znajduje się blisko muru, nie sposób je przeoczyć.

Wejście po prawej stronie

Zwężenie szlaku oznacza zbliżanie się do Sokolicy.

Chwila odpoczynku na Sokolicy i ruszamy dalej

Krzyżówka z zielonym szlakiem.

Po prawej stronie widać barierki podestu – Kępa tuż tuż.

Naszym zdaniem to najlepsza i najpiękniejsza część szlaku, aż do szczytu.

Gówniak – tutaj trochę trudniej.

Tutaj też trochę trudniej, ale to ostatnie takie miejsce.

Tuż pod szczytem dołącza żółty najtrudniejszy szlak.

Zdobądź Babią Górę innym szlakiem

intensywnie pracujemy nad kolejnymi opracowaniami…